Są tacy, którzy jesienią siedzą pod kocem z herbatą. I są tacy, którzy zakładają toczek, dosiadają konia i ruszają na szlak.
Jeśli należysz do tej drugiej grupy – albo chcesz spróbować – wiedz, że to nie byle atrakcja.
Rajd konny po bieszczadzkich szlakach jesienią to czysta frajda: złote liście pod kopytami, powietrze pachnące lasem i ten spokój, którego nie znajdziesz nigdzie indziej. Trochę adrenaliny, trochę błota, dużo śmiechu i widoki, które zostają w głowie na długo.
A po całym dniu w siodle dobrze mieć gdzie odpocząć. I tu, cały w kolorach jesieni, wjeżdża Hotel Perła Bieszczadów – miejsce, gdzie można wysuszyć buty, spróbować bieszczadzkiej kuchni i wyciągnąć nogi w wygodnym łóżku. Alternatywą noclegu jest Hotel Solina ulokowany w jednej z najatrakcyjniejszych bieszczadzkich miejscowości.